Wpisy otagowane wspin

… rozkmina taka, jako bylby to juz ostatni ‘letni’ wypad w skaly, towarzyszyla mi w momencie pierwszego kontaktu z niesamowicie zimna skała na łabajowej w bedkowskiej. choć miejscówke zalicza się do tych bardziej obleganych w podkrakowskich dolinkach to jej północna wystawa (zero slonca przez caly dzien), temperatura utrzymujaca sie w okolicach 3 stopni oraz srodowy pazdziernikowy poranek zdecydowanie odstraszyły potencjalnych wspinaczy i przez caly dzień byliśmy na niej totalnie sami! raczej hit : )

oprocz witka, kynia, robsona i mnie, pod skalami znalazly sie rowniez dwa canonowskie lustra i tony zajawy na jesienny wspin!

na pierwszy strzał poszła jakaś VI.1+, przez okap widoczny na pierwszym zdjeciu, a poprowadzil ja witek!

… asekurowal kyniu, filmowal robson ktory z racji skasowania palucha odpuscil wspin

linia puscila, plik z relacja video pomyslnie udalo sie zapisac na karcie a witold z jeszcze wiekszym podjarem przystawial sie do kolejnego problemu, tymrazem VI.1

szybka zmiana miejscowy…

male przetasowania, ekspresowa solowa kynia na stanowisko, i na rozgrzanie zziabnietych paluchow atakuje IV+, puszcza szybko…

… na stanowisku błyskawiczna zmiana ról, szybka przepinka, aparat w dlon, zjazd i start ta sama linia – tymrazem w wykonaniu kynia.

linia puszcza jeszcze szybciej – jest podjar!

zmieniamy skale. mniszkowa przyciaga ciekawą rzeźbą, pada jakas V+. niestety nie mielismy topo, stad jedynie wyceny sfoconych dróg.

na dziekuje dobranoc wiciu prowadzil jeszcze jakies szóstki na łabajowej

pozostaje miec nadzieje ze to jeszcze nie ten ostatni dzwonek i w sobote uda sie gdzies podzialac. witek czymej kciuki!

relacja video :

Już wkrótce mega produkcja – Pawły w Skałach! Póki co skromny plakacik na dzień dobry : )